DUCHOWA.PL
Rozdział 3
CO TAK NAPRAWDĘ DECYDUJE O NASZYM
LOSIE
Przeznaczenie? Przypadek? Gwiazdy na niebie? Rząd?
Święty Mikołaj? A może Ty sam?
Moim zdaniem, zbyt dużo spraw, które dzieją się w naszym życiu przypisuje
się przypadkowi.
Tak naprawdę o Twoim życiu decydują programy, które zakodowałeś w swojej
podświadomości w różnych sytuacjach, w różnych stanach swojego umysłu,
czy pod wpływem rozlicznych emocji.
W Twoim życiu dzieje się to, czego się o życiu nauczyłeś
i na czym koncentrowałeś swoją uwagę.
Nauczyłeś się różnych
rzeczy i koncentrowałeś się na nich, nie zawsze zdając sobie sprawę z ich
konsekwencji.
Należy pamiętać, że podświadomość każdego
człowieka jest wyposażona w jeden program, który jest stały i niezmienny, a
brzmi on: „Jestem takim samym człowiekiem, jak każdy inny, bez względu
na rasę, pochodzenie i płeć”. Tego programu nie da się odreagować,
przeafirmować i przemedytować ani też wymazać, na przykład hipnozą, czy
usunąć go w jakikolwiek inny sposób. Jednakże dzięki temu programowi możesz
zorientować się, jak Twoje działanie i myślenie obecne wpływa na Twoje
przyszłe życie. Możesz także dowiedzieć się, skąd się biorą problemy,
które masz w obecnej chwili. Możesz również nauczyć się, jak myśleć i
postępować, aby Twoje czyny i intencje wpływały pozytywnie na Twoje obecne i
przyszłe życie.
Podam teraz przykład ilustrujący to
zagadnienie.
Masz, powiedzmy, ochotę mieć taką moc,
dzięki której będziesz mógł manipulować innymi, wykorzystywać ich i
chcesz, aby uchodziło Ci to bezkarnie. W ten sposób Twoja podświadomość,
pamiętając, że jesteś takim samym człowiekiem jak każdy inny, zapisuje
sobie program: „Jeden człowiek może manipulować drugim człowiekiem i
uchodzi mu to bezkarnie”. Pamiętając również o tym, że w naszym życiu
dzieje się to, w co wierzymy, na czym się koncentrujemy i czego się o życiu
nauczyliśmy, zaczynasz tę opcję urzeczywistniać. Zaczynasz mieć realną moc
manipulowania innymi, za co nie spotyka Cię żadna kara.
Niestety, jest jeszcze druga strona
„medalu”. Nieoczekiwanie zacznie się materializować ten program w
odniesieniu do Ciebie samego. Bo jeżeli wierzysz w ten schemat działania, a
wierzysz, gdyż sam tak postępujesz, to jesteś jednocześnie na podobną moc
podatny. Prędzej czy później znajdzie się osoba, która zastosuje ją w
stosunku do Ciebie. Padniesz ofiarą manipulacji, a osoba ta także pozostanie
bezkarna.
Przyjrzyjmy się temu schematowi teraz dokładniej:
- Prowokujesz ludzi, by Tobą manipulowali,
bo się tego boisz.
- Boisz się być manipulowany, bo wierzysz
w taką możliwość.
- Wierzysz w taką możliwość, bo się
kiedyś o niej przekonałeś.
- Przekonałeś się o tej możliwości, bo
sam w nią chciałeś wierzyć.
- Chciałeś w nią wierzyć, bo sam chciałeś
manipulować innymi.
Podobnie jest, w sytuacji gdy
„rozkoszujesz” się tragediami innych ludzi. Jeśli znasz przysłowie:
„Nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku...”, to pewnie też
znasz jego dalszą część: „...Dziadek się śmiał i to samo miał”.
Jeśli Tobie dzieje się krzywda, przyjrzyj się swoim myślom, czy przypadkiem
nie życzysz źle innym lub cieszysz się ich tragediami.
Podświadomość materializuje nam to,
z czym się utożsamiamy i czego życzymy innym
również to, co uznajemy za atrakcyjne dla nas.
Jeśli stwierdzisz, że
podobał Ci się, na przykład, tragiczny film, na którym płakałeś, to Twoja
podświadomość może stwierdzi, że emocje pokazane w owym filmie są warte
uwagi i godne zmaterializowania się w Twoim życiu.
To, czym zaprzątasz swój umysł,
materializuje się w Twoim własnym życiu.
Nie dzieje się tak od
razu. Twoje nie odreagowane, destrucyjne myśli, czekają na swoją porę i
materializują się w Twoim życiu w odpowiednim czasie.
Podświadomość ulega tylko tym mechanizmom,
które zna, a zna te, których się nauczyła.
Jeśli natomiast będziesz
sobie i wszystkim ludziom życzył dobrze, okażesz chęć pomocy innym z
czystymi intencjami, nie zapominając przy tym o sobie i będziesz wierzył, że
możesz realnie pomóc sobie i innym, wówczas świat i inni ludzie będą Ci
sprzyjać, a Ty przekonasz się, że oni zawsze mają Ci coś cennego do
zaoferowania.
Istnieje jednak jeszcze jedna pułapka. Otóż
może dojść do sytuacji, w której wytworzysz w sobie misję poświęcania się
dla innych. Tym samym przyciągniesz do siebie ludzi, którzy także będą mieć
misję poświęcania się dla Ciebie. Jednakże Ty możesz pozostać na pomoc z
ich strony zamknięty, ponieważ program, który w sobie wtedy wypracowałeś
brzmi: „Poświęcam się, czyli wyrzekam się dla innych, nie chcąc nic
dla siebie.” Dlatego pamiętaj, iż życząc innym dobrze, nie należy
zapominać o tym, aby także życzyć dobrze sobie oraz pomagając innym,
jednocześnie być otwartym na pomoc i wsparcie z zewnątrz.
Oczywiście Twój program może brzmieć:
„Jestem samodzielny i samowystarczalny”.
Nasza podświadomość nie zawsze jednak wierzy
w to samo, co aktualnie postrzega nasza świadomość.
Wierzenia podświadomości
mogą być ukryte i niedostrzegalne dla naszego świadomego umysłu, ale to one
mają władzę nad naszym życiem. Świadomie możesz mieć wrażenie, że nic
Ci nie zagraża, natomiast w podświadomości może tkwić jakiś nieujawniony lęk,
który nabiera realnej mocy zmaterializowania się w Twoim życiu.
Przeszłość była i tego nie zmienimy,
jednak można uwolnić się od jej negatywnego wpływu na nasze obecne życie.
Wiara w moc negatywnych i obciążających nas wzorców wtedy zanika. Jest to fragment książki: DZIECI REGRESJI - Robert Krakowiak. WWW.DUCHOWA.PL
Dowiedzieć się o tym, jakie wierzenia i programy może przechowywać Twoja podświadomość
oraz jak zmienić i uzdrowić nastawienia i oczekiwania swojej podświadomości
możesz poprzez pracę, między innymi, z afirmacjami...
|