autor: Robert Krakowiak

« Nowszy artykuł   ||   Spis   ||   Starszy artykuł »



CO TO JEST REGRESING

część 2

Aby zmienić siebie,
najpierw należy poznać siebie.


powrót do strony głównej
o autorze książki
Nowe artykuły
opis książki, spis treści, okładka
wybrane fragmenty książki
propozycje do praktycznego zastosowania: medytacja i dekret afirmacyjny
co o autorze i o metodzie sądzą jego klienci
mandale - obrazy tworzone w stanie medytacji
informacja o zajęciach i kontakt
kontakt
Zakup książki DZIECI REGRESJI



Odreagować można każdą dolegliwość, wzorzec czy myślokształt,
ale nie każdego człowieka.

      Jak wspomniałem w poprzednim artykule Regresing polega na cofaniu się pamięcią z obecną świadomością do pierwotnej przyczyny danej dolegliwości. Cofamy się z obecną świadomością, czyli możemy świadomie, na trzeźwo i przytomnie zweryfikować błędnie podjęte, nieświadome wówczas decyzje. Jesteśmy teraz bardziej świadomi, więc potrafimy podejmować słuszne decyzje i wyciągać prawdziwe wnioski. To, co potrzebujemy do uzdrowienia dawnych urazów, to powrót do pierwotnej przyczyny i ponowne jej zweryfikowanie.
      Jednak jeśli osoba, która poddaje się sesji regresingu nie jest wciąż zbyt świadoma, przytomna lub ma jakieś nieczyste intencje, którymi podtrzymuje stare urazy lub nie potrafi szczerze przyznać się do własnych intencji i programów, w tej sytuacji nie będzie możliwe by zintegrowała ona swoje wzorce, gdyż nie zmieni błędnych decyzji i nie wyciągnie słusznych wniosków z dawnych doświadczeń.
      Regresing polega na uwalnianiu od negatywnych emocji myślokształtów i programów dzięki łatwej możliwości wejrzenia w głąb siebie, jaka następuje w stanie regresywnym. Często jednak zdarza się, że osoba przystępująca do sesji regresingu ma większość emocji i wzorców psychicznych (nierzadko destrukcyjnych) stłumionych. W takiej sytuacji regreser prowadzi sesję tak by ta osoba przestała je tłumić. TO JEST NIEZBĘDNE BY UWOLNIĆ SIĘ OD OWYCH EMOCJI. Jednak klient nieprzygotowany może nie zaakceptować sytuacji, jaka się w czasie takiej terapii dokonała i nie chcieć współpracować dalej, oskarżając swojego terapeutę o szkodliwość. W ten sposób klient pozostaje ze swoimi emocjami- już nie tłumionymi a jeszcze nie odreagowanymi. Jest to chyba jedyny skutek uboczny, jaki może pojawić się podczas sesji Regresingu. Klient nieprzygotowany jest to osoba, która poddaje się terapii bez wystarczającej wiedzy, na jakiej zasadzie się ona odbywa.
      Oczywiście terapeuta regresingu jest zobowiązany do tego by klienta odpowiednio przygotować, to znaczy: polecić mu odpowiednie książki na ten temat (książka: "DZIECI REGRESJI - Terapia dzieciństwa" myślę, jest wystarczająca) lub przeprowadzić głęboką rozmowę wyjaśniającą procedurę regresingu. Następnie terapeuta jest zobowiązany przeprowadzić konsultację by dowiedzieć się, jaki tak naprawdę problem ma klient i by wyjaśnić, co robić między sesjami regresingu gdyby nie wszystkie emocje okazały się być w pełni uwolnione oraz by lepiej był przygotowany do następnej wizyty. Tak więc osobie prawidłowo przygotowanej do regresingu nie ma prawa się mieszać, ani pogarszać stan emocjonalny czy psychiczny.
      W mojej pracy terapeutycznej zdarzyło mi się dwa razy, że klient po sesji pozostał z negatywnymi, nie w pełni uwolnionymi emocjami, ale jak się później okazało, osoby te przyszły do mnie na sesje w zupełnie innych celach, nie terapeutycznych. Były to moje terapeutyczne początki, z których wyciągnąłem wnioski i obecnie odpowiednio przygotowuję swoich klientów. Zdarza mi się jednak, że klienci po konsultacji często rezygnują z dalszej współpracy.

      Propozycja dla osób, które boją się, że trafią do niekompetentnego terapeuty:

  • Ja (imię) zawsze przyciągam do siebie kompetentnych terapeutów.
  • .....łatwo radzę sobie ze swoimi emocjami.
  • .....zawsze wiem, czego chcę dla siebie.
  • .....we wszystkim co robię, działam jedynie na swoją korzyść.

      Popracować z wyżej wymienionymi afirmacjami przez około dwa tygodnie i intuicyjnie postarać się wybrać terapeutę, do którego chcemy się zgłosić.
      Intuicyjnie - to znaczy takiego, do którego czujemy, że mamy większe zaufanie.

Regresing to współpraca.

      Klient jest więc zobowiązany do samodzielnej pracy nad sobą i do współpracy ze swoim terapeutą również w czasie samej sesji.
      W przeciwieństwie do innego rodzaju terapii, wizyta u regresera jest znacznie większą i głębszą współpracą, to znaczy, że klient musi się sam zaangażować w ową terapię. To tak jakby obaj, klient i terapeuta razem zasiedli do danego problemu i razem postanowili coś zaradzić. W czasie sesji również klient staje się dla siebie terapeutą i musi się zaangażować w proces samouzdrawiania.
      Terapeuta widząc problem klienta z zewnątrz może łatwiej zwrócić mu uwagę na błędne programy, które owa osoba często traktuje jako stan normalny, gdyż może nie pamiętać, od kiedy je ma, przez co ich nie zauważa. Jednak tak naprawdę to klient najlepiej zna siebie i wie, co jest mu potrzebne, może mieć jedynie słaby kontakt z sobą. Dlatego terapeuta zwraca uwagę na szkielet problemu i podsuwa najlepsze rozwiązania. Klient natomiast jest zobowiązany przyznać się do szczegółów, intencji, które nim wówczas kierują i podjąć wyzwanie, jakim jest zmiana nastawienia, oczyszczenie owych intencji i zdeklarowanie się, jak chce by dalej wyglądało jego życie.
      Regreser może jedynie anonimowo opowiadać fragmenty sesji jako przykład, celem zobrazowania innym klientom danego problemu lub innym terapeutom w ramach wymiany doświadczeń.
      Tak więc regreser nie jest hipnotyzerem ani tym bardziej "jakimś guru" a regresing to nie "jakaś tam sekta" tylko najzwyklejsza w świecie terapia.

||   poprzednia strona   ||   Strona główna   ||   Początek strony   ||